Opublikowano:

Dieta bez cheatowania

Wczoraj wrzuciłam na Fejsa zdjęcie mojego brzucha i powoli kształtujących się mięśni brzucha 🙂 Wywołało to „lawinę” pytań o dietę, gdyż te efekty zawdzięczam diecie bez cheatowania. 

Po spotkaniu z FIT Blogerkami postanowiłam przejść na dietę bezglutenową i nie jeść słodyczy. Chciałam w końcu widzieć efekty a brzuch to moja pięta Achillesowa, bo komu nie marzy się piękny płaski umięśniony brzuch. Dziewczyny Karolina i Emilia mają za sobą debiuty Mistrzostwach Kulturystyki i Fitness więc zdaje się na ich porady. Od ponad tygodnia nie jem słodkiego , był jeden mały cheat day , ale to tylko z wesela 😉 Jem dużo, kasze i warzywa , owoce. Dużo czytam, pytam i szukam nowych przepisów, wspieram się przepisami mojej koleżanki dietetyczki i instruktorki fitness która pisze bloga o odżywianiu. Zaglądajcie tutaj. Ćwiczę regularnie, jako instruktor to nie uniknione 😉 do tego dokładam bieganie co najmniej 2 razy w tygodniu. Pierwsze efekty motywują jeszcze bardziej, trzymam za Was kciuki. Pamiętajcie 70% to właściwa dieta a 30% to ćwiczenia. Jest to najprostszy przepis na sukces 🙂
.  RUDZIENKA

0 komentarzy do: „Dieta bez cheatowania

  1. Super! Niektórzy nawet mówią, że dieta to aż 80% :)))

  2. Pięknie:) Może napiszesz jak jadasz dokładnie że są takie efekty?:)

    a gluten odstawiłaś z jeszcze jakiegoś powodu?

  3. ja uważam, że dieta to 80% sukcesu w przypadku odchudzania. Jeśli chodzi o rzeźbę to tylko ćwiczenia .Powodzenia, Twoje jedzonko wygląda smacznie.

  4. oj, zdecydowanie dieta to ważny element 🙂

  5. Odkąd zaczęłam jeść czysto (z małymi cheatami raz w tygodniu) mój brzuch znacznie się poprawił. Dodałam też 30minut aerobów po siłowni, co też poskutkowało ubytkiem tkanki tłuszczowej. Tak jak mówisz Dieta + Ćwiczenia = Sukces 🙂

  6. pięknu brzuch! 🙂 nie da się ukryć, że dieta jest niezwykle ważna 🙂

  7. ach piękny brzuszek masz :))

  8. u mnie cheat 1 raz w tygodniu 😀

  9. dieta bardzo istotna 🙂 ale każdemu zdarzy się oszukać
    piękny brzuch 🙂

  10. Trzymam kciuki jak zawsze! 🙂

    A brzuszek już teraz świetny, nie to co mój misio ;D

  11. Ale płaski ten Twój brzuch! Właśnie ostatnio już oglądając to Twoje jedzonko trochę Cię przejrzałam, caprese bez chlebka… itp haha 🙂 Też robiłam jakiś czas diete bg, ale jakoś byłam na niej mocno głodna. Może dlatego, że robiłam "nie w sezonie" owocowo warzywnym i miałam jakiś mały wybór jedzenia. Napisz za jakiś czas, jak Ci dalej idzie dieta. W ogóle jest teraz spory szał na bg. Pozdrowienia :*

  12. pamiętam jak jadłaś bg , myślałam że jest ciężko ale nie jest. 🙂 do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic, faktycznie teraz w sezonie najlepiej jest sie przestawic 🙂

  13. Jestesmy tylko ludźmi 😛

  14. Takie posty to prawdziwa kontra dla wszystkich diet-cud!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

four × 5 =